Dziś mam dla Państwa prawdziwy rarytas. Coś, o czym marzy każdy kolekcjoner, niezależnie od tego, co jest obiektem jego zbierackiej pasji. Niezależnie od tego, ile może wydać na obiekt swojego pożądania, choć w tym przypadku opatrzność zdaje się czuwała nade mną i kartę win winiarni Christiana Hansena – o której mowa – nabyłem rzec mozna za jedyne 25 przysłowiowych baksów. Dlaczego baksów – rzeczona karta win nie wiadomo jakimi kanałami, nie wiadomo też kiedy i nie wiadomo w czyjej kieszeni, w czyjej walizce, statkiem morskim czy samolotem przepłynęła Atlantyk i całkiem niedawno pewien „pewnie” nie do końca zorientowany o jej wartości historycznej antykwariusz z San Francisco (USA) wystawił ją na sprzedaż. Za 25 baksów. Co ogłosił – szczęśliwie dla mnie – na swojej stronie, którą dawno już „splótł” z powszechnie znanymi nam portalami aukcyjnymi. Za jedyne 25 „zielonych” plus koszty przesyłki w granicach 20 % ceny zakupu. Nie mogłem przegapić takiej okazji – taka okazja jest obowiązkowa dla każdego kolekcjonera rzeczy ciekawych, dawnych, wspaniałych i wartych niemalże każdej ceny (w granicach rozsądku oczywiście).

Bez tytułu

O winiarni Hansena pisałem już na Smakach Wrocławia. Przypomnę więc jedynie, że założyciel firmy przybył do Wrocławia w 1815 roku z Bernkastel nad Mozelą, otwierając szynk win francuskich na ulicy Oławskiej 79 (dawna Ohlauer Strasse). W późniejszym czasie uważany był we Wrocławiu za najlepszego znawcę win francuskich. W 1861 roku zięć zmarłego rok wcześniej Hansena Heinrich Schäfer przeniósł lokal na ulicę Oławską 9, a w 1878 roku na ulicę Świdnicką 16/18 (dawna Schweidnitzer Strasse) do kamienicy „Pod Złotym Strusiem” („zum goldenen Strauss”). Od 1889 roku firmą kierował syn Heinricha Schäfera Heinrich Schäfer junior, podpisujący się także Heinrich Schäfer-Hansen.
Jeszcze przed przenosinami w pobliże kościoła św. Stanisława, św. Doroty i św. Wacława marka Hansena wyrosła na najpierwszą w mieście, także pod względem kulinarnym. Dość powiedzieć, iż w przewodniku po Wrocławiu Carla Winderlich „Illustrirtes Breslau” z 1865 roku, tylko przy winiarni Hansena poczyniono uwagę: „wyśmienita kuchnia”. W nowej siedzibie, na głównej ulicy w centrum miasta, winiarnia stała się lokalem ekskluzywnym, progi którego nie przestępowali goście wprost z ulicy. W porze obiadu i kolacji stoliki należało rezerwować.

Wróćmy do karty win. Już z okładki dowiadujemy się, iż winiarnia Hansena była tzw. „dostawcą dworu” – „Hoflieferant” – w kulturze polskiej pojęcie prawie nieznane. A to z tej przyczyny, iż niezależnie od niewielu takich firm istniejących dawniej w Warszawie, Krakowie czy Poznaniu nie wykształcił się w Polsce pod zaborami tak jak w Niemczech czy Austrii, Francji, Anglii, czy Hiszpanii tytuł „dostawcy dworu”, a więc tytuł zaświadczający o tym, iż ta czy inna firma, zwłaszcza zaś firma z branży spożywczej, oferuje towar wyjątkowej jakości, dokładając wszelkich starań i uwagi, aby dostarczane produkty zachowywały swoją jakość, świeżość, smak i markę.

2
Winiarnia była w tym czasie dostawcą dworu księcia Friedricha Leopolda von Preussen (1865-1931) oraz Wielkiego Księcia Sachsen-Weimar-Eisenach, którym w opisywanym czasie był Wilhelm Ernst Karl Alexander Friedrich Heinrich Bernhard Albert Georg Hermann von Sachsen-Weimar-Eisenach (1876-1923), a który zmarł w Henrykowie podczas wizyty w swoich tutejszych dobrach (pocysterski zespół klasztorny w Henrykowie należał od 1863 roku do książąt sasko-weimarskich). W prawym i lewym górnym rogu okładki mamy tłoczone i pozłacane godła wymienionych dworów.
Po środku godło Hansena – również tłoczone i pozłacane farbą. Godło to było zastrzeżonym znakiem handlowym od 1890 roku. Wprowadził je Heinrich Schäfer junior kształtując nowy wizerunek firmy. To dopiero od jego czasów winiarnia przygotowywała na każdy kolejny sezon w gastronomii – zaczynający się z początkiem października – ofertę win w postaci broszury. Niestety jak na razie jest to jedyna odnaleziona karta win Hansena. Warto dodać jeszcze, iż godło winiarni nie było dotąd znane. Jest to pierwszy dokument źródłowy, z którego dowiadujemy się, jak wyglądały insygnia heraldyczne winiarni Hansena (ale tym zajmiemy się w następnej części).

Karta win wydana została przez firmę C. T. Wiskott Breslau-Berlin, cenionego wydawcę kart pocztowych nie tylko z Berlina i Wrocławia, ale też wielu innych miast Starego Kontynentu, a także druków i prospektów reklamowych, czego przykładem omawiana karta win. Być może z perspektywy ponad stu lat karta ta niczym szczególnym się wyróżnia – ot broszura z ofertą win. Jednak w czasach, o których mowa, broszura taka kształtowała wizerunek firmy na najwyższym poziomie. Była świadectwem świetnej organizacji przedsiębiorstwa – z drugiej zaś strony czymś w rodzaju gadżetu.
W tamtych czasach możliwości reklamowe były bardzo ograniczone w porównaniu z dniem dzisiejszym. W przypadku działalności gastronomicznej to anonsy prasowe, karty pocztowe, czy prospekty reklamowe. Czasem firmy wydawały publikacje rocznicowe. Ale najlepszą reklamą był przede wszystkim poziom usług. Dlatego wszystkie oferowane przez Hansena wina były starannie dobrane, podobnie jak na najwyższym poziomie stała oferta kulinarna. Dlatego też lokal ten porównywany był z berlińskim Adlonem, czy Borchrdtem, hamburskim Pfordte, czy drezdeńskim Sendigie.
Karta win na sezon 1903-1904. Sezon!!!. O czym mowa!!! Winiarz dobiera wina oferowane od jesieni (październik) bieżącego roku. Współcześnie rzecz niebywała. A szkoda. Być może większość z nas nie zastanawia się nad tym, ale prawda jest taka, iż trunki Bachusa sprzedawane są dziś w sposób zatrważająco anonimowy – co więcej, to kupujący zmuszony jest najczęściej wiedzieć więcej o winie od sprzedającego. W większości przypadków wszyscy ściągamy butelki z winem z półek sklepów wielkopowierzchniowych. Próżno szukać sklepów stricte winiarskich. Takich, w których sprzedawca win potrafiłby nam doradzić w wyborze.

3
W dużych miastach można policzyć takie przybytki na palcach jednej ręki – o ile jeszcze istnieją, bowiem ta wąska branża ma z reguły krótki żywot, nie licząc wyjątków w takich miastach jak Warszawa, Kraków, Wrocław, czy Poznań. Wcale nie jest lepiej w lokalach gastronomicznych – tu również trudno nie tylko o naprawdę dobry trunek, ale też o poradę, co dobrać do dobrej strawy. Z tą ostania jest już znacznie lepiej, by nie rzec, że wyśmienicie. Łatwiej – znacznie łatwiej – znaleźć sklepy specjalizujące się w dobrych piwach. Taki znak czasów!

Dawniej, a więc w czasach z których pochodzi omawiana karta win, nie sposób było sobie wyobrazić, by kelner winiarni, a więc lokalu specjalizującego się w sprzedaży win połączonego z restauracją wysokiej klasy, nie umiał doradzić klientowi wyboru wina do posiłku. Podobnie pracownicy działu sprzedaży hurtowej – bowiem to było podstawą działalności przedsiębiorstwa Hansena – byli obeznani w oferowanych winach, dokładając wszelkich starań, by przybliżyć klientowi specyfikę i charakter oferowanych trunków. Osoby odpowiedzialne za sprzedaż w takim lokalu, a więc kelnerzy i pracownicy działu sprzedaży hurtowej byli do swojego fachu przygotowani profesjonalnie.

Znali właściwości setek oferowanych win. Kelner takiego lokalu był „kimś” w naszym współczesnym pojęciu. Podobnie pracownik dział sprzedaży hurtowej. Za jednym i drugim stała ogromna wiedza. Nie przychodziło to łatwo – lata nauki kosztowały wiele wysiłku. Takie pojęcia jak skala kwasowości, słodkości, ziemistości, charakterystyka bukietu itd. była obowiązkowym wachlarzem wiedzy każdego pracownika Hansena, który miał jakikolwiek kontakt z klientem – czy to przy stole, czy przy zamówieniach hurtowych. A wszystko wynikało z faktu, iż klient miał dawniej poważanie – pojęcie, które współcześnie dopiero się odradza w Polsce i które najlepiej widać w bankowości, niezależnie od faktu iż wielu z nas kojarzy bank z oszustwem.

Niebywałe – rzecz jednak w tym, iż dawniej kupujący lub korzystający z usługi miał znacznie bliższy kontakt z tym, który mu ten produkt, czy usługę oferował. Dawniej właściciel lokalu gastronomicznego – knajpy, piwiarni, restauracji, a nawet super ekskluzywnego lokalu gastronomicznego – był osobą znaną. Znaną klientom z twarzy, osobą która pojawiała się często w swoim lokalu. Osobą, która pełniła często przeróżne funkcje w życiu publicznym. Osobą powszechnie znaną niekoniecznie z powodu zamiłowania do konni i wyścigów, drogich obrazów czy kamieni szlachetnych, produkcji filmów itd., o czym można dziś przeczytać w mediach i tu również ujrzeć „face” tejże osoby.

Niby nie ma różnicy – znam tą osobę, wiem jak wygląda, widziałem ją w necie. Jednak różnica miedzy tym, co było dawniej, a tym co jest dzisiaj to wręcz biegunowo odległe punkty na mapie, by nie rzec różnica kosmiczna. Niech mi dziś ktoś pokaże – ograniczmy się do Wrocławia – ktoś, kto jest częstym klientem jakiegoś lokalu, czy widział jego właściciela. A co dopiero zna tegoż gościa (panią), o ile nie jest z nim (nią) wcześniej zaprzyjaźniony. Na przełomie XIX i XX wieku wrocławski mieszczanin znał często wielu właścicieli lokali gastronomicznych. Oczywiście nie były to znajomości bliskie – poważanie dla takiej osoby obligowało jednak do ściągnięcia kapelusza na ulicy.

Karta win to unikalna, wyjątkowa, źródło o niebywałym znaczeniu dla dziejów winiarni Hansena, jak i całej wrocławskiej gastronomii. Wydana starannie – o czym świadczy choćby spis treści. Proszę wybaczyć moje zachwyty nad nią. Dla kolekcjonera to niemal dopiero co odnaleziony święty Graal – trzymając proporcje rzeczy – a więc kielich, z którego Chrystus pił wino podczas Ostatniej Wieczerzy. Nie mamy w zbiorach wrocławskich archiwów i bibliotek zbyt wielu takich rarytasów, a każdy następny, odkryty po miesiącach poszukiwań na portalach aukcyjnych, bardzo cieszy.
Co więc oferował Hansen w sezonie 1903-1904? Dziś w skrócie o ilości win – w kolejnym odcinku przybliżę ciekawsze gatunki i regiony ich pochodzenia. I tak w ofercie znalazły się czerwona wina Bodreaux (61 gatunków), białe wina Bordeaux (18), czerwone wina burgundzkie (15), białe wina burgundzkie (5), wina burgundzkie musujące (2), białe wina z Nadrenii-Palatynatu (55), czerwone wina z Nadrenii-Palatynatu (3), wina frankońskie (3), wina mozelskie obejmujące również winiarnie nasz Saarą (45), wina węgierskie słodkie (20), wina węgierskie wytrawne (10), węgierskie wina stołowe (13), wina hiszpańskie i portugalskie (29), w kategorii win różnych znalazło się 5 gatunków, niemieckie wina musujące (23), szampany (40), koniaki (24), likiery (43), rum (8), arak (6), wódki (9), piwa angielskie (2).