Swojskie wędliny, sery zagrodowe, ciasta, ciasteczka, miody, naturalne soki owocowe tłoczone na zimno – to tylko część przysmaków, których można było spróbować podczas kulinarnego festynu Dolnośląska Wieś Zaprasza. Na kiermaszu zapoznaliśmy się także z ofertą dolnośląskich gospodarstw agroturystycznych i edukacyjnych.

Kilkudziesięciu wystawców i kilkuset wrocławian przybyło w niedzielę (24 maja) na imprezę zorganizowaną na terenie Dolnośląskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego. Celem festynu było pokazanie dolnośląskiej wsi jako interesującego miejsca do wypoczynku oraz zaprezentowanie produktów żywnościowych tradycyjnie wytwarzanych w naszym regionie.

Mogliśmy skosztować i kupić zdrową, naturalną żywność pochodzącą prosto od lokalnych producentów. Wśród wystawców były także Koła Gospodyń Wiejskich, gospodarstwa agroturystyczne i edukacyjne oraz Lokalne Grupy Działania, m.in. Wrzosowa Kraina i Partnerstwo Dolina Baryczy.

Mogliśmy sprawdzić, jak smakują „skarby lasu” Zofii Kowalczyk z Kotliny Kłodzkiej. Warto wiedzieć, że przetwory z owoców leśnych wytwarzane są wyjątkową techniką na zimno, czyli bardzo wolno, ale dzięki temu zachowują wszystkie wyjątkowe właściwości smakowe i lecznicze. Kolejka ustawiała się po smakowite sery tradycyjne i podpuszczkowe z Gór Sowich, miody ze Spiżarni Miodowej, makarony Witomari, soki z Maciejowego Sadu, wyroby wędliniarskie naturalnie parzone i wędzone oraz inne produkty żywnościowe, którymi szczyci się Dolny Śląsk.

To nie wszystko. Na kiermaszu zaprezentowali się także dolnośląscy rękodzielnicy i artyści. Można było kupić m.in. ceramikę artystyczną, rzeźby, upominki. Imprezę uświetniły występy dolnośląskich zespołów folklorystycznych.