Kawiarni i palarni kawy powstaje w Polsce bardzo dużo. Wiele z nich zamyka swoje lokale równie szybko, jak je otworzyło. Nie wszyscy bowiem zdają sobie sprawę, jak trudnym i skomplikowanym procesem jest pozyskiwanie, wypalanie i serwowanie kawy. Zdradzamy zatem, jak wygląda jej droga od ziarenka do filiżanki.

Kawowiec, z którego pozyskiwane są ziarna kawy rośnie w wielu częściach świata. Są to zazwyczaj zakątki o ciepłym klimacie, głównie w pasie między zwrotnikiem Raka i Koziorożca – m.in: Etiopia, Rwanda, Brazylia, Kostaryka, Nikaragua czy Indonezja. Z owoców kawowca tam rosnących produkuje swoją kawę wrocławska marka kawowa – Etno Cafe, której specjałów mogli spróbować uczestnicy tegorocznej edycji Europy na widelcu. Jak kawę produkują wrocławianie?

Dojrzałe owoce mogą być zbierane ręcznie, np. w Etiopii, co potencjalnie pozwala na lepszą selekcję dojrzałych owoców jeszcze na krzaku. Jednakże w krajach, w których powierzchnie upraw są większe, do zbiorów często używa się specjalnych maszyn (kombajnów).

Zanim ziarna kawy trafią w ręce roasterów, konieczne jest pozyskanie odpowiedniej ilości owoców kawowca. Następnie owoce te są poddawane specjalnej obróbce różnymi metodami (np. na mokro lub na sucho – wybór metody też ma wpływ na ostateczny aromat i smak naszego napoju) w celu oddzielenia miąższu od pestki, która właśnie jest tym co znamy jako ziarno kawy. W dalszej kolejności ziarna poddawane są dodatkowym procesom, które pozwolą dotrzeć im w dobrym stanie do palarni, w której nad obróbką będą czuwać roasterzy. Ich zadaniem jest wydobycie z ziaren tego, co w nich najlepsze, wypalając je w stosunkowo niskich temperaturach.

Pierwszym warunkiem niezapomnianych doznań smakowych przy piciu kawy jest posiadanie wysokiej jakości ziaren. Potem niezbędna jest precyzyjna praca roastera wypalającego kawę.

– Wypalanie kawy to nie to samo, co pieczenie ciasta, które przygotujemy w 15-20 minut w temperaturze 200 – 220 stopni, a większa część procesu przebiega na tzw. „oko”. W przypadku kawy każde pół minuty wypału, każde pół stopnia temperatury w środku pieca ma znaczenie i rzutuje na ostateczny smak kawy – opowiada Łukasz Mrowiński, jeden z założycieli i właścicieli Etno Cafe.

Na końcu liczą się odpowiednie umiejętności baristy, który przyrządzi nam kawę. Gdy te warunki zostaną spełnione, można ją spokojnie można pić bez żadnych dodatków, takich jak mleko czy cukier.

Jak zatem widzimy, smak i aromat kawy, którą pijemy w kawiarni czy domu zależy od wielu czynników, na drodze ziarna kawy od plantacji do naszego kubka. Warto o tym pamiętać, gdy sięgamy po kolejną porcję naszego ulubionego napoju.