Kupimy tu greckie wino, które leżakuje w specjalnej chłodni, jak również produkty sprowadzane bezpośrednio od lokalnych, greckich dostawców. Zjemy tu również lunch czy kolację. Na placu Wolności otworzyła się właśnie restauracja Wines and Olives.

To, co wyróżnia Wines and Olives, to składniki – sprowadzane z Grecji od lokalnych, rodzinnych dostawców. Autorskie menu restauracji opiera się na tradycyjnej greckiej kuchni, którą  założycielka restauracji i szefowa kuchni, Despina, wzbogaciła o wpływy marokańskie, tureckie, czy włoskie.

Dwie sale (w tym jedna dla palących) dzieli przeszklona chłodnia, gdzie leżakuje ponad 100 gatunków win. Kamienna posadzka, rybackie lampy i sprowadzone z półwyspu drzewka oliwne budują śródziemnomorską atmosferę lokalu. W ciepłe dni zjeść można również w ogródku restauracji z widokiem na Narodowe Forum Muzyki.

Podstawą greckiej kuchni są świeże warzywa. W karcie dań Wines and Olives ważne miejsce zajmują sałatki, np. (nomen omen) grecka, z serem feta  i świeżym oregano, w sosie z pomidorów z oliwą, odrobiną miodu i wina. Na uwagę zasługują przekąski „do dzielenia się”, takie jak Polamadabia gialanti – ryż z aromatyzowanymi, śródziemnomorskimi ziołami zawijany w liście winogron, w towarzystwie delikatnego greckiego jogurtu. Albo kreteńskie placuszki nadziewane serem feta, ziołami i skropione odrobiną miodu.

Daniom mięsnym, rybnym i owocom morza towarzyszy cała gama ciekawych dodatków, np. ręcznie robiony makaron czy beztłuszczowy ser Anthotyro. Grzechem byłoby nie spróbować krewetek saganaki, gotowanych ze startą skórką cukinii w sosie z białego wina z odrobiną czosnku i serem feta, czy grillowanej ośmiornicy.

Po obiedzie czas na deser. Własnej produkcji lody dondurma z Chios Iany z dodatkiem słodkiej oliwy, czy chałwa z pasty sezamowej Tahimi, orzechów i suszonych owoców to jedne z wielu deserowych propozycji w menu restauracji. Koniecznie spróbujcie słodkiej łyżeczki, czyli sezonowego deseru-niespodzianki!

Wszystkie nasze produkty skrywają tajemnice. Z Półwyspu Peloponez pochodzą najlepsze pomidory, Kreta słynie z cudownych serów, oliwę bierzemy z miejscowości Messina – zdradza  założycielka restauracji.

Delikatesy Wines and Olives to szeroki wybór greckich produktów. Wina, nabiał, przetwory, słodycze  – wszystkie sprowadzane od rodzinnych przedsiębiorców z różnych stron Grecji. Sklep mieści się w tej samej sali, co jadalnia restauracji, więc – zainspirowani zamówionym daniem –  możemy od razu wybrać się na zakupy.

Ceny napojów w restauracji zaczynają się już od 4 złotych.

Magda Lachowicz