Na kulinarnej mapie Wrocławia pojawił się nowy lokal, należący do sieci Restauracji Krawczyk. „Pod Złotym Jeleniem” właśnie odsłania przed nami swoje nowe oblicze. Restauracja nawiązywać będzie do najlepszych tradycji kuchni polskiej, ale dania tworzone przez szefa kuchni – Piotra Gietnera – będą na wskroś nowoczesne.

Restauracja mieści się w zabytkowej kamienicy „Pod Złotym Jeleniem” we wrocławskim Rynku. Jest to budynek o niewątpliwie średniowiecznym rodowodzie, który swą barokową formę uzyskał w 1713 roku. W kamienicy dotychczas działały różne lokale, dziś jesteśmy świadkami nowej odsłony restauracji „Pod Złotym Jeleniem”.

Nazwa zobowiązuje – mówi szef kuchni Piotr Gietner. – Dlatego w karcie dań są klasyczne zrazy z jelenia z kaszą pęczak, leśnymi grzybami i sosem tymiankowym oraz burgery z mięsa jelenia podane z burakiem karmelizowanym w żubrówce z chipsami z jarmużu – dodaje p. Piotr.

To doświadczony szef kuchni, związany z branżą gastronomiczną już od 35 lat. Kreuje nowe smaki, będące połączeniem tradycji z nowoczesnymi trendami kulinarnymi. Menu tworzone przez mistrza nie jest podporządkowane tylko dziczyźnie. Karta dań nie jest duża. Znajdziemy w niej obok dań kuchni polskiej także inne propozycje, m.in. ryby i owoce morza, kilka rodzajów sałatek, np. z komosy ryżowej z pomidorami, orzechami nerkowca, selerem naciowym i humusem z fasoli.

Do wyboru mamy kilka przystawek, Możemy wybrać np. tatar ze śledzia z jabłkiem, kawiorem z łososia i sałatką z pieczonego buraka lub sashimi z wołowiny z grillowanymi warzywami z winegretem truflowym i krewetkową grzanką. Zgodnie z japońskim sposobem serwowania surowego mięsa, składniki są pokrojone w płatki.

Wśród dań głównych znajdziemy m.in. policzki wołowe z konfitowaną szalotką, selerem, ziemniakami, wasabi i burakiem miodowym i pierś kurczaka w płatkach z kruchego ciasta z warzywami, puree z ziemniaków i kalafiora oraz emulsją z jabłek i rukoli. Pobyt w restauracji umilą nam pyszne desery z własnej cukierni – szarlotka z ananasa z lodami i sosem imbirowym lub ciasto marchewkowe z bakaliami i powidłami śliwkowymi.

Podczas spotkania inaugurującego działalność restauracji „Pod Złotym Jeleniem” szef kuchni przygotował menu degustacyjne. Były to m.in. takie specjały, jak łosoś faszerowany sandaczem, terrina z drobiu zawinięta z cienkie płatki marchewki i terrina z sandacza w czarnuszce oraz sashimi z wołowiny. Wyjątkowo wykwintny smak miała kaczka wędzona na gorąco w dymie z drewna wiśniowego, pokrojona w płatki.

Goście mają do dyspozycji dwa poziomy restauracji. Stylowa, XIV-wieczna gotycka piwnica jest idealnym miejscem na elegancką kolację, randkę. Pomieszczenie, do którego wchodzi się wprost z Rynku, to z kolei świetne miejsce na lunch. Zresztą, osądźcie sami.

Barbara Jakimowicz-Klein