Rośnie liczba bywalców restauracji, którym nie jest wszystko jedno co jedzą. I nie chodzi tu wcale o hedonizm kulinarny, ale przede wszystkim o zdrowe jedzenie. Naprzeciw takim oczekiwaniom wychodzi Restauracja Zielona w Psarach. Warto się tam wybrać i spróbować wiosennych specjałów.

Po długiej zimie „Zielona” wkroczyła w wyjątkowo smaczny okres w kalendarzu kulinarnym. Sezon wiosenny przywitała specjałami, które stają się coraz bardziej popularne – szparagami. Jest lekko i pysznie – po prostu szparagowo. Tak jednym zdaniem można określić wiosenne menu restauracji, która uwodzi podniebienia gości znających się na dobrym jedzeniu, a przy tym lubiących ucztować i celebrujących sztukę gotowania. Jest oryginalnie, a jednocześnie naturalnie, sezonowo i zdrowo.

Niskokaloryczne szparagi są prawdziwą skarbnicą witamin, zwłaszcza C i z grupy B, a także wapnia, fosforu, żelaza i kwasu foliowego. Są doskonałym składnikiem diety osób dbających o linię. Sezon na szparagi jest krótki, dlatego cieszmy się ich smakiem już dziś. W karcie dań Restauracji Zielona znajdziemy niebanalne dania z tym warzywem w roli głównej.

Zacznijmy od przystawki. To może być sałatka z kozim serem i szparagami z olejem orzechowym, której smaczku dodaje odrobina czarnuszki. W temacie zup bezkonkurencyjna jest zupa z białych szparagów z koperkiem, sowicie „podbita” śmietaną, ugotowana na wywarze warzywnym.

Z kolei z wyborem dania głównego może być związany pewien problem. Propozycje są bardzo ciekawe. Możemy zdecydować się na przykład na filet z jesiotra (ze stawów milickich) pieczony z czosnkiem niedźwiedzim w towarzystwie zielonych szparagów i pomidorów malinowych confit oraz pieczonych ziemniaków, roladki cielęce ze szparagami w sosie szałwiowym podane na mieszance ryżów albo wybrać danie wegetariańskie. Może to być makaron z brązowego ryżu z rakami, szparagami i masłem rakowym. Oczywiście w menu znajdziemy także dania z innymi wiosennymi – poza szparagami – akcentami.

Napoje także mają wiosenny charakter. Są to świeżo wyciskane soki, np. z rzodkiewek, sałaty, szparagów i jabłka oraz kompot z rabarbaru i jabłek, słodzony daktylami. Idealnym zwieńczeniem wiosennego obiadu jest surowa tarta na spodzie daktylowym (daktyle zmiksowane są z migdałami) z musem na bazie mleka kokosowego z owocami lub budyń ryżowy z musem truskawkowym.

Ważne jest to, że w Restauracji Zielona sezonowe i naturalne dania przygotowuje się w różnych wersjach: tradycyjnej, wegetariańskiej, wegańskiej i bezglutenowej. Przekonajcie się sami!

 

Barbara Jakimowicz-Klein