Nazwa restauracji nie jest przypadkowa. Dlaczego? Szef kuchni, Marcin Węglowski, nie gotuje a czaruje. I to dosłownie. Nawet zwykłe żeberka, przygotowane według jego autorskiego przepisu, są prawdziwym magicznym specjałem. To i dwa inne dania opracował specjalnie z okazji nadchodzącego Wrocław Restaurant Week.

Już po raz drugi wrocławskie lokale biorą udział w Festiwalu najlepszych restauracji. Między 23 a 31 października ponad 160 dokładnie wyselekcjonowanych restauracji w całym kraju oraz 18 restauracji we Wrocławiu przygotuje trzydaniowe menu w cenie około 40 złotych. Wśród nich jest restauracja Czary Mary, znajdująca się na parterze hotelu Ibis.

Menu tworzone przez szefa kuchni tej restauracji inspirowane jest kuchnią europejską i stanowi połączenie sezonowości oraz najwyższej jakości produktów o charakterze lokalnym. Marcin Węglowski zdobywał doświadczenie w sztuce kulinarnej m.in. na Wyspach Brytyjskich, w restauracji prowadzonej przez słynnego szkockiego kucharza i restauratora, Gordona Ramsaya.

– Moje dania są proste, ale koncentruję całą swoją uwagę na wydobyciu z komponentów maksimum dobrego smaku – podkreśla pan Marcin. Smakosze doceniają talent wrocławskiego szefa kuchni i zajadają się nawet ogórkową, która w jego wersji smakuje i podana jest niebanalnie.

Z okazji Wrocław Restaurant Week, Marcin Węglowski przygotował specjalne – nieznajdujące się w karcie dań – trzydaniowe menu. Na przystawkę proponuje pstrąga łososiowego podanego z creme fraiche, ogórkiem, cytryną, koprem i piklowanymi burakami w dressingu miodowo-musztardowym. Jako danie główne, szef kuchni poleca żeberka w sosie bbq z kapustą zasmażaną oraz ziemniaczanym puree z chrzanem. Zwieńczeniem jest deser sticky toffee pudding z sosem karmelowym.

Przystawka ma postać roladki. Pstrąga łososiowego poddano obróbce w niskiej temperaturze, następnie ryba została rozdrobniona, ale nie zmiksowana, wymieszana z dodatkami (doskonale sprawdził się w tej roli kompresowany ogórek), doprawiona i zawinięta w pokrojone wzdłuż, cienkie paski świeżego ogórka. Delikatny smak roladki podkreśla dressing z musztardy francuskiej z ziarnami gorczycy, miodu, oleju i odrobiny oliwy z oliwek oraz koperku. Kolorowym akcentem są plasterki piklowanych buraczków.

Danie główne było dla mnie wspaniałym odkryciem. Przyznam szczerze, dotąd nie byłam fanką żeberek. W wersji zaproponowanej przez Marcina Węglowskiego żeberka są po prostu rewelacyjne! Danie jest perfekcyjne i niezwykle oryginalne w smaku. Trzeba przyznać, że przygotowanie tego specjału jest bardzo czasochłonne. Mięso marynowane jest przez dwie doby w mieszance ziół i wina, potem poddane wielogodzinnej obróbce metodą sous vide. O charakterze dania decyduje w dużej mierze zredukowany sos, który dodawany jest do kawałków żeberek umieszczonych w woreczkach próżniowych. Walory żeberek podkreślają kapusta biała zasmażana, ale chrupiąca, z wyraźnym akcentem pomidorów oraz puree ziemniaczane z niewielką ilością chrzanu. Całość jest kwintesencją dobrego smaku.

Typowy deser brytyjski, sticky pudding, podany jest na grubej warstwie karmelu, a dodatkowym akcentem jest zrobiona na miejscu kulka lodów waniliowych. Deser nie tylko kusząco wygląda, ale jest przesmaczny. Łasuchy będą w siódmym niebie.

Pospieszcie się, bo czasu zostało niewiele! Rezerwacji stolika na WROCŁAW RESTAURANT WEEK możecie dokonać na stronie www.restaurantweek.pl

Barbara Jakimowicz-Klein