Vertigo po angielsku oznacza zawrót głowy. I taki właśnie jest Vertigo Jazz Club & Restaurant przy ulicy Oławskiej. Zawróci wam w głowie na pewno. Dlaczego? To miejsce wprost idealne dla miłośników jazzu i dobrego jedzenia.

Vertigo to na razie jedyny klub jazzowy z prawdziwego zdarzenia we Wrocławiu i w całym regionie. Ma doskonałą akustykę, praktycznie codziennie grana jest tu muzyka na żywo. Od wtorku do niedzieli koncerty mają wrocławscy artyści, a co kilka tygodni – zaproszone gwiazdy. O klimacie miejsca decyduje także eleganckie, przytulne, zaaranżowane z wielką dbałością o szczegóły, wnętrze. Jego centralną częścią jest scena, wokół której rozstawione są niewielkie stoliki, na ścianach wiszą zdjęcia znanych jazzmanów, którzy odwiedzili z koncertami Wrocław. Lokal został przystosowany do tego, by jednocześnie gościć 200 osób.

Klub jest prawdziwą mekką nie tylko dla miłośników jazzu, ale także dla osób doceniających walory dobrego jedzenia. Odrębność kulinarna jest tym, co wyróżnia poszczególne restauracje od innych, co stanowi o atrakcyjności lokalu. A to jest możliwe, jeśli używa się produktów regionalnych, lokalnych, sezonowych. Szef kuchni Vertigo, Jacek Pacholski, wie o tym doskonale, dlatego zaopatruje się w takie produkty najczęściej bezpośrednio u producentów. Jak na prawdziwego wirtuoza przystało – bo przecież tylko taki szef może dyrygować zespołem w kuchni muzycznego lokalu – komponuje dania niebanalne, intrygujące smakiem i pięknie zaaranżowane.

Warto skusić się na pyszną zupę krem ze szpinaku z dodatkiem świeżej wiosennej zieleniny oraz pierś kurczaka zagrodowego, podaną na puree z karotki z kaparową gruszką ziemniaczaną (p. Jacek lubi zaskakiwać swoich gości) z dodatkiem sosu z sera pleśniowego. Zwieńczeniem może być niezwykle apetyczna panna cotta.

W karcie menu znajdziecie ciekawe sałatki (np. z kozim serem lub ze świeżych sezonowych warzyw), przystawki (np. tatar z polędwicy wołowej), dania główne (np. pierś kaczki marynowaną w tymianku), zupy (np. krem z pomidorów), desery (carpaccio ze świeżego ananasa z gałką lodów i świeżymi owocami) i przekąski barowe (np. kąski serowe z sosem śródziemnomorskim). Od południa do godziny 16 można skorzystać ze specjalnej oferty, czyli lunchu w bardzo przystępnej cenie. Zresztą wszystkie dania mają niewygórowane ceny.

Tuż po zakończeniu festiwalu Europa na widelcu 2015 przez cały tydzień w Vertigo królować będą dania dolnośląskie: chłodnik wrocławski z zielonymi szparagami i świeżymi truskawkami, pszenny placek z mąki z Doliny Baryczy ze szparagami i kozim serem kazamerem z rukolą i pomidorami cherry, a także filet z pstrąga potokowego, faszerowany terriną z zielonych szparagów z sosem z dolnośląskiego sera koziego i pesto z truskawek oraz truskawki z bitą śmietaną i czekoladową kruszonką. Spróbujcie koniecznie!

Barbara Jakimowicz-Klein