Nic tak nie smakuje latem, jak zimne napoje na świeżym powietrzu. Także napoje z procentami. Jednak, jak powszechnie wiadomo, spożywanie alkoholu w miejscach publicznych jest niedozwolone. Czy oznacza to, że w ogóle nie możemy raczyć się napojami wyskokowymi pod chmurką?

 

Zakaz picia alkoholu we Wrocławiu

Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi nie wprowadza zakazu picia napojów alkoholowych we wszystkich miejscach publicznych. Co więcej, ustawodawca w ogóle nie posługuje się terminem miejsca publicznego. W prawie jest jednak mowa o zakazie spożywania alkoholu na ulicach, placach oraz w parkach: „Zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów.”

Często bywa jednak, że rada miasta wprowadza dodatkowe obostrzenia i precyzyjniej określa miejsca, w których spędzając czas przy piwku możemy narazić się na mandat. Tak jest też we Wrocławiu. Tu zakaz picia alkoholu obejmuje całe centrum miasta. Obszar ten ogranicza od południa nasyp kolejowy i ul. Piłsudskiego, od strony wschodniej granicami są ul. Pułaskiego, Mazowiecka i Pl. Grunwaldzki, następnie granica przebiega przez ulicę Reymonta, Pomorską, Dubois, Jagiełły oraz przez Podwale. Nie jest to dobra wiadomość dla studentów, którzy szczególnie upodobali sobie na pikniki znajdującą się w centrum Wyspę Słodową i Bulwar Xawerego Dunikowskiego.

Poza ustawami i przepisami uregulowanymi przez władze miasta warto także zwrócić uwagę na regulamin terenu, który ma posłużyć nam za miejsce pikniku. Podobnie jak w przypadku grillowania, zakaz spożywania alkoholu w niektórych miejscach mogą wprowadzać właśnie zapisy w regulaminie.

 

Zakaz nie dotyczy ogródków piwnych

Poza miejscami w plenerze prawo reguluje także spożywanie alkoholu w instytucjach i na innych obszarach. Szkoły i placówki oświatowe, zakłady pracy, środki komunikacji miejskiej oraz obiekty zajmowane przez służby wojskowe to miejsca, w których sięganie po napoje z procentami jest całkowicie zabronione. Zakaz obejmuje także tereny, w których odbywają się masowe zgromadzenia.

Czy zakaz spożywania napojów wyskokowych obejmujący centrum Wrocławia oznacza całkowity brak możliwości napicia się wina czy drinka na tym obszarze. Oczywiście nie. Jak głosi litera prawa, możemy je spożywać w restauracjach, a więc także w tzw. ogródkach piwnych, które w porze wiosenno-letniej pojawiają się m.in. na wrocławskim rynku.

 

Karze podlega nie tylko picie alkoholu

Za samo spożywanie napojów z procentami w miejscach niedozwolonych możemy narazić się na nieprzyjemności i otrzymanie mandatu. Policja lub straż miejska ma prawo ukarać nas mandatem w wysokości 100 zł. Nieplanowane wydatki wiążą się jednak nie tylko z bezprawnym spożywaniem alkoholu. Na śmiecenie funkcjonariusze również nie spojrzą przychylnym wzrokiem. Bez względu na to, co jemy i pijemy, pamiętajmy o pozostawieniu po sobie porządku i sprzątnięciu wszelkich puszek, butelek i innych śmieci.