Amatorów pysznego jedzenia i różnego rodzaju napojów nie brakuje. Również wśród skrzaciej społeczności Wrocławia. Tutejsze krasnale także mają swoich przedstawicieli, którzy ze smakołykami mogliby się nie rozstawać. Przedstawiamy Wam największych łasuchów.

Bartonik

Lato to zdecydowanie jego ulubiona pora roku. Chociaż lodami może zajadać się przez cały rok to najlepiej smakują mu właśnie teraz. Dzień w dzień robi smaka przechodniom i zaprasza ich na mrożone smakołyki.

Ciastuś i Amorinek

Już jakiś czas temu krasnale te zostały zwabione do kafejki Amornio zapachem kawy i rozmaitych słodkości. Od tamtego czasu dbają o to, żeby w lokalu nie zabrakło smakołyków dla odwiedzających Amorinio mieszkańców Wrocławia.

Karmelek

Ten skrzat już na pierwszy rzut oka nieco różni się od swoich krasnalich braci. Jak przystało na dobrego ducha manufaktury słodyczy, został zrobiony z 4 kilogramów masy karmelowej. Jak sam mówi, uwielbia słodkości, dlatego w ręku trzyma lizaka na czarną godzinę, a na co dzień zajada się innymi pysznościami. Oby tylko nikt nie połakomił się na samego Karmelka.

Ogorzałek i Opiłek

We Wrocławiu i na Dolnym Śląsku nie brakuje lokalnych browarów i winnic. Nic więc dziwnego, że nawet krasnale nie mogą się oprzeć takim trunkom. Ten duet to wyjątkowo dobrana para. Już dawno temu dorwały się do butli i codziennie sączą swój ulubiony napój.

Piernikarz

Wrocław stanowi niemałą konkurencję dla Torunia w kwestii wypiekania pierników. W stolicy Dolnego Śląska przedstawicielem zacnego grona trudniącego się tym fachem jest Piernikarz, który mimo, że zjadł już całą masę pierniczków, nadal nie ma dosyć i może je pochłaniać bez końca.

Pierożnik

Osobiście nie znamy osoby, która nie lubiłaby pierogów. Wyjątków nie ma też wśród krasnali. A jeden z nich jest wyjątkowym fanem tego dania, dlatego na jego widelcu zawsze nabita jest duża, smakowita sztuka ruskiego pieroga.

Piwowar

To kolejny z krasnalich fanów lokalnych napojów alkoholowych. W przeciwieństwie do Ogorzałka i Opiłka nie pije a warzy ulubiony trunek wielu wrocławian.

Rogalik

Nie da się ukryć, że ten krasnal to największy miłośnik rogalików. Dlatego też zamieszkał tuż przy piekarni – restauracji Pan Croissant.

Wedelek

Jego nieodłącznym atrybutem jest czekolada, której nigdy nie ma dosyć. Jeśli zatem macie doła lub zwyczajny spadek cukru, możecie odwiedzić Wedelka, który zamieszkał w strategicznym miejscu, bo przed Pijalnią Czekolady Wedla, przy Rynku 59. Krasnal na pewno chętnie się z Wami podzieli kosteczką lub dwiema.